header

Aktualności

Scenariusze dla Unii a zaufanie Europejczyków

Poniższy tekst stanowi wyjątek z artykułu Pawła Wojciechowskiego "Przyszłość projektu europejskiego: nadzieje i obawy", będącego częścią raportu Nasza Europa: 15 lat Polski w Unii Europejskiej

Więcej w raporcie Nasza Europa: 15 lat Polski w Unii Europejskiej, do pobrania: Tutaj

 

"Debata o przyszłości Unii Europejskiej trwa od początku jej istnienia, ale obecnie największe wyzwanie dla pogłębienia integracji przyniosła fala antyeuropejskiego populizmu, która istotnie podważyła zaufanie Europejczyków do unijnych instytucji. W okresie ostatnich 15 lat według badań opinii publicznej prowadzonych przez unijny Eurobarometer poziom zaufania do Unii Europejskiej spadł z 50% do 30% w okresie kryzysu finansowego w UE, aby ponownie wzrosnąć do 42% w ostatnich 2 latach. Warto podkreślić, że choć poziom zaufania do Unii historycznie zawsze był wyższy niż do krajowych rządów i parlamentów, to od 2010 r. różnica między nimi zmniejszyła się o połowę. W latach 2004-2010 wynosiła średnio 15 pkt proc, a w latach 2010-2018 zaledwie 7 pkt proc. Polacy zawsze należeli do największych euroentuzjastów, a rozpiętość w zaufaniu między tym do Unii a do własnego rządu była znacznie wyższa niż przeciętna. Według ostatnich sondaży Eurobarometeru wyniosła 18 pkt proc., co wynika z relatywnie wyższego poziomu zaufania do Unii (54% wobec 42% średniej unijnej) i nieco niższego poziomu zaufania do własnego rządu (33% wobec 35% średniej unijnej). O podobnych tendencjach można wnioskować na podstawie wyników badań Europejskiego Sondażu Wartości (EVS), które poddano analizie z punktu widzenia postaw wobec przynależności Polski do UE, zmiany w wartościach stanowiących aksjologiczne zaplecze UE oraz przenikania europejskości na poziom codziennego życia Polaków. Wyniki te zaprezentowano w rozdziale 2.

Wykres 1: Zaufanie obywateli UE do instytucji unijnych i krajowych

Źródło: Eurobarometer (2018)

 

zaufanie ue

 

Niższy poziom zaufania do unijnych instytucji można postrzegać po części jako efekt spadku zaufania do rządów ogólnie, po części jako efekt nowego stylu uprawiania polityki. Z jednej strony nasiliło się eksponowanie własnych narodowych interesów, nawet w sprzeczności z wartościami europejskimi, a z drugiej strony instytucje unijne stały się łatwym celem ataków populistów. W repertuarze politycznej narracji coraz częściej pojawia się obwinianie „biurokratów w Brukseli” za wszelkie problemy, przy jednoczesnym przypisywaniu polityce krajowej zasług za korzyści integracji. Pogłębił się rozdźwięk między tym, co politycy mówią, a nawet podpisują na unijnych szczytach, a tym, co mówią po powrocie do kraju. Te rozbieżności stały się doskonałą pożywką dla podważania demokratycznej legitymacji unijnych instytucji i pogłębiły zwątpienie w jedność i sprawczość wspólnoty.

W tym samym czasie nasiliły się zagrożenia zewnętrzne, które wpływają mobilizująco na myślenie o jedności Unii, takie jak dążenie Rosji do rewizji porządku politycznego w Europie ukształtowanego po 1989 r. (Czaputowicz, 2018) czy ataki ze strony aktorów niepaństwowych w cyberprzestrzeni. Integracja ma budować gospodarczą siłę Unii oraz – zwiększając współzależność państw – wzmacniać jej bezpieczeństwo jako całości i każdego kraju z osobna.

Ważnym punktem odniesienia dla debaty o tym, jak wzmocnić projekt europejski, są konstruktywne scenariusze zawarte w unijnej białej księdze na temat przyszłości Europy (European Commission 2017), w opracowaniu których uczestniczył autor. Biała księga przedstawia kierunki zmian do końca nadchodzącej perspektywy finansowej (2021-2027) w ramach 5 scenariuszy rozwoju oraz zawiera refleksje nad przyszłością Europy w perspektywie kolejnych kilkunastu lat.

Scenariusze te są następujące:

UE skupia się na realizacji pozytywnego programu reform. Ten kierunek nazywany jest scenariuszem „kontynuacji”.

UE stopniowo koncentruje się z powrotem na jednolitym rynku. Ten kierunek nazywany jest scenariuszem „nic poza jednolitym rynkiem”.

UE umożliwia zainteresowanym państwom członkowskim ściślejszą współpracę w określonych dziedzinach. Ten kierunek nazywany jest scenariuszem „wielu prędkości”.

UE koncentruje się na skuteczniejszym i szybszym osiąganiu rezultatów w wybranych obszarach polityki, poświęcając innym obszarom mniej uwagi. Ten kierunek nazywany jest scenariuszem „robić mniej, ale efektywniej”.

Państwa członkowskie decydują się robić razem znacznie więcej we wszystkich obszarach polityki. Ten kierunek nazywany jest scenariuszem „robić wspólnie znacznie więcej”.

Wszystkie 5 wizji zwanych też scenariuszami Junkera można określić jako pozytywne kierunki przyszłości Unii. Biała księga nie zawiera natomiast negatywnych scenariuszy rozwoju, np. podziału lub rozpadu Unii, choć takie katastroficzne wizje pojawiają się czasami w debacie publicznej. Scenariusze zawarte w białej księdze, można analizować według różnych kryteriów. Tutaj jednak najważniejsza jest próba określenia najbardziej prawdopodobnego kierunku zmian oraz ocena, jak odnosi się on do priorytetów Polski."

powered-by